Aktualnie przeglądasz archiwum kategorii ‘Be – e’.
Archiwum kategorii
Wakacje w Social Media
16 Lipiec 2010 in Be - e | Tags: aplikacja na Facebook'a, Facebook, kamapania promocyjna, like page, marketing społecznościowy, media społecznościowe, social media | Dodaj komentarz
Od marca 2010 w samym tylko USA Facebook wygenerował więcej ruchu niż Google. Wiele firm zaczyna wykorzystywać ten serwis do promocji, w tym także biura turystyczne i linie lotnicze.

Do ciekawych przykładów działalności należy firma TripAdvisor. Na swoim like page’u mają ponad 58 tys. lajkersów. Stworzona przez nich aplikacja Cities I’ve Visited™ została wykonana przez… uwaga… 4.851.713 użytkowników!
Aplikacja umożliwia zaznaczenie na mapie miasta, jakie użytkownik Facebook’a już zwiedził. Każdy może dopasować sobie mapkę oraz pinezkę, którą zaznacza miasta wg własnych preferencji wizualnych. Gotową mapkę można dołączyć do swojego profilu, przy czym dostępna jest funkcja aktualizacji. Możemy obejrzeć mapki naszych znajomych.. Dodając zdjęcia ze swojego albumu tworzymy największy zdjęciowy przewodnik turystyczny. Do atrakcyjnych funkcjonalności należy również możliwość oceniania obiektów noclegowych w miastach jakie się zwiedziło. Aplikacja umożliwia opublikowanie mapki w innych serwisach: Bebo, MySpace, Orkut, Friendster oraz na blogu. Cities I’ve Visited™ dostępna jest w 19 językach, również w polskim.
W ciekawy sposób działa na serwisach społecznościowych także easyJet. Przedsiębiorstwo prowadzi like page, na którym udostępniło aplikację do planowania wakacji. Holiday Planner pozwala turystom (na razie tylko Anglikom) zorganizować urlop przy pomocy przyjaciół na Facebook’u, w kierunku oferowanym przez linię lotniczą easyJet. Po stworzeniu swojej podróży aplikacja umożliwia zarezerwowanie lotu bez potrzeby przenoszenia się na stronę firmową. Firma ta jest o tyle ciekawym przykładem, że jako jedyna z zagranicznych linii lotniczych uruchomiła również like page w polskiej wersji językowej. Działa on od niedawna i ma na razie 110 lajkersów, ale sądząc po stronach stworzonych przez easyJet dla innych krajów grupa fanów marki będzie rosła.
Facebook, jak i inne serwisy społecznościowe to miejsca gdzie ludzie dzielą się swoimi doświadczeniami, opiniami. Wakacje, podróże zawsze budzą emocje, dlatego Social Media to idealne miejsce dla urlopowiczów aby o nich opowiadać, a dla firm turystycznych aby swoje usługi.
Jak ustrzec się niejasności w konkursach w społecznościach internetowych?
9 Lipiec 2010 in Be - e | Tags: community marketing, ePR, konkurs w mediach społecznościowych, like page, social media marketing | 2 uwag
Zaangażowanie lajkersów/znajomych w profilu marki w społecznościach internetowych to jest to, o czym marzy każdy marketer działający w Community Marketingu. Aby zaktywizować użytkowników, organizowane są konkursy, sondy itp. Co zrobić, aby konkurs przebiegał w miłej atmosferze?
Ważne są zasady konkursu – muszą one być jasne dla wszystkich. Regulamin powinien być łatwo dostępny nie tylko przez cały czas trwania konkursu, ale również w okresie, kiedy nagrody docierają do zwycięzców Uczestnicy muszą wiedzieć:
- jak wziąć udział w konkursie,
- co zrobić, by wygrać (jak mogą wygrać),
- co mogą wygrać,
- jak odebrać nagrodę.
W przypadku pojawiających się pytań od internautów należy odpowiadać bez zwłoki i tłumaczyć zasady, aby nie pojawiły się żadne insynuacje i nieporozumienia. Niestety często organizatorzy zapominają o tych, wydawałoby się oczywistych kwestiach. Taki błąd popełniło ostatnio Tchibo – na like page’u pojawiły się pytania, kiedy zwycięzcy otrzymają nagrodę. Jeszcze tego samego dnia Tchibo odpowiedziało na te wątpliwości, ale nie wyjaśniło ich do końca. Spowodowało to kolejne komentarze, w których lajkersi pytają: skąd Tchibo zna ich adresy pocztowe, skoro oni ich nie podali. Ten wątek pozostał bez odpowiedzi…

Co z tego wyniknie?
Może pojawić się sytuacja kryzysowa. Wszystko zależy od postępowania firmy. Jeśli skontaktowała się z każdym lajkersem osobiście i wyjaśniła sytuację, nie będą oni pisać już tego typu komentarzy. Ale postronne osoby, odwiedzające stronę o tym nie wiedzą, a brak takiej informacji sprawia, że mogą stwierdzić, że Tchibo po prostu zlekceważyło swoich lajkersów.
Jeśli firma nie skontaktowała się z pytającymi, sytuacja szybko może przeobrazić się w kryzys. Zdezorientowani lajkersi będą chcieli uzyskać odpowiedź na swoje wątpliwości i będą je wpisywać na like page’a oraz wyrażać swoje niezadowolenie, spowodowane brakiem informacji. Do tego dołączą się inne osoby, które zademonstrują swoje zniesmaczenie. Wieści rozejdą się wirusowo…
Z ciekawością będziemy obserwować. jak rozwinie się sytuacja.
A jakie jest najlepsze rozwiązanie takiej sytuacji?
Należy od razu wyjaśnić sytuację – uzyskać potrzebne informacje, skontaktować się z lajkersami oraz umieścić wyjaśnienie na like page’u. Tu liczy się czas: im późniejsza reakcja, tym groźniejsze mogą być skutki. Social Media Marketing to ciągła komunikacja. Jeśli firma zdecyduje się na działania, musi pamiętać o tym, że internauci nie kończą rozmawiać, komentować o godz. 16, 17 czy 18. Oni są w sieci całą dobę…
Outsourcing Social Media – warto czy nie warto?
8 Lipiec 2010 in Be - e | Tags: community marketing, ePR, marketing społecznościowy, netPR, outsourcing, social media, social media marketing | Dodaj komentarz
Media społecznościowe spędzają sen z powiek nie jednemu marketerowi. W ostatnim czasie stały się one bardzo popularne i coraz więcej marek próbuje się w nich promować. Social Media to młoda dziedzina i wiele osób wciąż nie wie, jak w nich działać, gdzie mogą natknąć się na zagrożenia i jak sobie z nimi radzić. Tymczasem jednym z największych zagrożeń dla biznesów działających w mediach społecznościowych jest… czas.
Serwisy społecznościowe to żywe twory – wciąż podlegają zmianom. Wielu osobom wydaje się niemożliwe być wciąż na bieżąco ze wszystkimi transformacjami serwisów, technologią, oprogramowaniem, etykietą, a nawet interakcjami z internautami. Dlatego nie powinno nikogo dziwić, że poszukują pomocy u specjalistów od Social Media – doradców i agencji. Jest to dobre rozwiązanie, ponieważ pomaga nam ustrzec się przed błędami, które mogłyby negatywnie wpłynąć na wizerunek marki. Niektórzy jednak postanawiają przekazać całkowite działania marketingu społecznościowego komuś z zewnątrz. Czy słusznie?
Social Media Marketing wymaga zaangażowania, czasu. Działania nie przyniosą skutków, jeśli strategia nie będzie realizowana w sposób permanentny. Firma musi zainwestować czas i osobowe siły wewnętrzne. Internauci chcą wchodzić w interakcje z prawdziwymi ludźmi w organizacji, a autentyczność i bezpośredniość są niezbędne. Często okazuje się, że marketing społecznościowy jest zbyt czasochłonny i firmy stają przed wyborem – zakończyć działania czy outsourcingować? Raz rozpoczętej kampanii nie należy przerywać dlatego w takim przypadku lepiej poszukać agencji, która specjalizuje się w Social Media i odciąży firmę, przejmując działania.
Zapraszamy do naszego artykułu w którym przedstawiamy plusy i minusy outsourcingu Social Media opublikowanego w serwisie Marketingowiec.pl
Polityka Social Media
2 Lipiec 2010 in Be - e | Tags: ePR, media społecznościowe, Polityka social media, social media | Dodaj komentarz
Media społecznościowe dają nam nieograniczoną możliwość komunikacji z internautami. Działając w Social Media budujemy swój wizerunek, kształtujemy opinie innych osób, o nas samych. Pamiętajmy jednak, że jesteśmy również przedstawicielami naszego pracodawcy i swoją osobą budujemy również wizerunek firmy. Dlatego też każda firma powinna mieć ustaloną Politykę Social Media, my również mamy swoją.
Jawność. Brak uczciwości w mediach społecznych bardzo szybko zostaje wykryta. Pisząc na swoim blogu, profilu o firmie używaj swoich prawdziwych danych, nazwy firmy. Jawność dotyczy Twojej tożsamości i powiązania z firmą, pamiętaj jednak, że firmowe treści poufne nie mogą zostać wyjawione.
Poufność. Respektuj informacje i treści będące własnością innych firm, a także zasady zachowania poufności. Pytaj o pozwolenie, zanim opublikujesz lub opiszesz rozmowy mające charakter prywatny lub wewnętrzny w firmie. Wszystkie o czym piszesz musi być prawdziwe i opisane w jasny sposób, tak aby nie zmylić czytelnika. Pamiętaj, że możesz ponosić osobistą odpowiedzialność za publikowane przez siebie treści.
Rozsądek. Zamieszczaj treściwe komentarze i okazuj w nich szacunek. Nie daj ponieść się emocjom, nie reaguj na zaczepki innych. Nie spamuj i nie zamieszczaj uwag niezwiązanych z tematem lub obraźliwych. Jeśli nie zgadzasz się z opiniami innych osób, wyrażaj to w sposób odpowiedni i grzeczny. Nie narzucaj swojego zdania, nie bądź agresywny.
Szacunek. Szanuj Internautów, nawet jeśli nie zgadzasz się z ich zdaniem. Nie obrażaj, nie poniżaj. Komentując kogoś wypowiedź, wypowiadaj się zawsze z szacunkiem do drugiej osoby.
Pisz o tym, na czym się znasz. Pisz i zamieszczaj publikacje z dziedzin, w których się specjalizujesz, zwłaszcza jeśli dotyczą firmy. Jeśli piszesz o sprawie, w którą firma NetCenter Solution jest zaangażowana, ale w której nie jesteś przedstawicielem z ramienia firmy, wyraźnie poinformuj o tym czytelników i podkreślaj, jeśli tylko ktoś tego nie zauważy. Jeśli zamieszczasz publikację w witrynie sieci Web nienależącej do firmy, używaj zastrzeżeń, np.: “Publikacje w tej witrynie są moje i nie muszą prezentować stanowiska, strategii ani opinii firmy NetCenter Solution”.
Postrzeganie i rzeczywistość. Wyjawiając swoje powiązania z firmą NetCenter Solution wpływasz nie tylko na to jak jesteś postrzegany przez współpracowników i kierowników ale również na wizerunek firmy w oczach klientów i Internautów. Wszelka treść, która się z Tobą wiąże, powinna być spójna z Twoją pracą oraz z wartościami i standardami zawodowymi firmy.
Dyskusja. Zwracaj się do swoich czytelników tak, jak do prawdziwych ludzi w sytuacjach związanych z pracą. Unikaj przesadnie patetycznego lub “ułożonego” języka. Nie bój się angażować swojej osobowości i mówić tego, co myślisz. Rozważ publikowanie treści otwartych i skłaniających do odpowiedzi. Zachęcaj do komentarzy. Możesz poszerzyć ramy dyskusji, cytując inne osoby prowadzące blogi o tej samej tematyce i umożliwiając udostępnianie publikowanych przez siebie treści.
Wartość. Pisz wartościowe treści, dzięki temu będą ciekawe i będziesz miał czytelników. Pisząc w imieniu firmy staraj się aby treści mogły zwiększyć czyjąś wiedzę. Staraj się być pomocny.
Odpowiedzialność. Piszesz na własną odpowiedzialność. Reprezentowanie firmy w mediach społecznych to nie tylko możliwość, ale również uznanie ze strony firmy i okazanie Ci zaufania. Zrób wszystko aby go nie nadszarpnąć.
Nie śpiesz się. Przed publikacją zawsze wstrzymaj się i zastanów, czy Twój komentarz będzie rzeczowy i odpowiedni, czy nie jest pisany zbyt emocjonalnie. Jeśli udzielenie odpowiedzi na komentarz jest pożądane, udzielaj jej bez zbędnej zwłoki. Musisz mieć pewność, że to co publikujesz nie zniszczy wizerunku Twojego i firmy.
Nie publikuj! Nigdy nie publikuj komentarzy dotyczących spraw prawnych, procesów ani stron, z którymi jesteśmy w sporze prawnym bez uzyskania odpowiedniej zgody. Jeśli chcesz pisać o konkurencji, upewnij się, że masz na ten temat wystarczającą wiedzę i odpowiednie pozwolenie. Postępuj rozsądnie w kwestiach ochrony siebie, swojej prywatności i informacji poufnych firmy. Pamiętaj, że treści udostępnione w Internecie są w nim obecne bardzo długo.
Wpadka… Jeśli popełnisz błąd, przyznaj się do tego. Sprawy stawiaj jasno, a korekty wprowadzaj szybko. Jeśli publikujesz na blogu, możesz zmodyfikować wcześniejszy wpis — ale nie pozostawiaj wątpliwości, że taka modyfikacja miała miejsce.
Wskazówki dotyczące moderacji
NetCenter Solution to my. Specjalizujemy się w moderacji, dlatego tym bardziej musimy dbać o przestrzeganie zasad moderacji także w naszych działaniach w Social Media, na swoich profilach i profilach firmowych, gdzie macie możliwość administrowania.
Wyważony dialog online. Jeśli treść ma charakter pozytywny lub negatywny i mieści się w kontekście dyskusji, zatwierdzamy ją niezależnie od tego, czy jest przychylna, czy nieprzychylna wobec firmy. Negatywnych komentarzy nie możemy kasować. Jeśli jednak treść jest obraźliwa, oczerniająca i nie mieszcząca się w kontekście, to ją odrzucamy.
Social Media Day
30 Czerwiec 2010 in Be - e | Tags: Blip, e-PR, Facebook, Flickr, media społecznościowe, Social Impact, social media, social media day, Twitter | Dodaj komentarz
W tym roku po raz pierwszy obchodzić będziemy Social Media Day. Z inicjatywy Mashable.com ustanowiono go 30 czerwca – czyli dziś. Jak świętować ten dzień? Oczywiście w Social Media.
W trakcie globalnego celebrowania fani społeczności na licznych spotkaniach branżowych będą mogli dyskutować o wpływanie Social Mediów na nasze życie, o prognozach na przyszłość. W Polsce w ramach Social Media Day odbywa się konferencja we Wrocławiu pod patronatem Mashable.com oraz Social Impact II w Warszawie. Przebieg pierwszej będzie relacjonowany nie gdzie indziej, tylko w mediach społecznościowych – Twitterze, YouTube i Flickr. Po konferencji planowany jest również panel dyskusyjny online dostępny dla zainteresowanych na kanale w serwisie Facebook (facebook.com/smdaypoland) , Blipie (^smdaypoland) i Twitterze (@smdaypoland).
My również przygotowaliśmy coś specjalnego z tej okazji.
Świętuj z nami Dzień Social Media – naga prawda o Twoim zaangażowaniu w życie społeczne… Rozwiąż nasz test, a przekonasz się czy jesteś prawdziwym guru Social Media. Zapraszamy wszystkich członków mediów społecznościowych do quizu – „Jakim typem użytkownika Social Media jesteś?”.
Ile jesteśmy warci?
25 Czerwiec 2010 in Be - e | Tags: ePR, Facebook, like page, media społecznościowe, social media | 2 uwag
Chcecie wiedzieć ile jest wart Wasz like page na Facebooku? Możecie to sprawdzić dzięki firmie Vitrue, która udostępniła do tego specjalną aplikację. My już sprawdziliśmy…
Naszego like page’a na dzień dzisiejszy wyceniono na 1555$ – jak na 3 miesiące istnienia, jest całkiem nieźle
. Zaangażowanie naszych fanów jest wg aplikacji – wysokie – wszystkim dziękujemy
i zapraszamy na Kukułki i Fistaszki.
SOCIAL PAGE EVALUATOR wycenia like page na podstawie liczy lubiących ją osób, ilości interakcji i dziennej ilości postów. Udostępniono również funkcję porównywania strony z innymi oraz symulację zmian ilości lajkersów, wpisów.
Propozycja wydaje się ciekawa lecz niestety widzimy pewne niejasności. Wartość naszego likepage została wyliczona z liczbą lajkersów 144, wg. ostatnich statystyk serwisu mamy ich 182. Wyliczenia bazują na ostatnich 30 dniach aktywności, ale liczba 144 pojawia się w naszych statystykach 12 maja czyli 44 dni temu. Po zmianie ilości lajkersów na prawidłową w symulatorze, wartość strony wzrasta do 3029$, ale nadal nie wiemy czy interakcje są ustawione prawidłowo…
Czy można więc traktować te wyliczenia jako wyznacznik do kampanii? My wolimy polegać na opinii naszych lajkersów – dlatego zachęcamy do komentowania.
Komary w Social Media
11 Czerwiec 2010 in Be - e | Tags: media społecznościowe, social media | 2 uwag
Dziś trochę frywolnie, będziemy rozpisywać się o owadach. Wątek główny tego wpisu to komary… Wydawałoby się, że temat, tego w większości znienawidzonego przez ludzi owada, będzie nieadekwatny do bloga o mediach społecznościowych – jednak… zaskoczymy Was.
Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy wszyscy od pokazania sobie nowych ukąszeń komara i odpowiedniego skomentowania (pozwolicie nie będziemy cytować…) naszego zirytowania oraz bólu psychicznego związanego z komarzą presją. Ponieważ temat ten wywołał sporo kontrowersji postanowiliśmy sprawdzić jak reagują na niego inni. Poszukiwania rozpoczęliśmy od modnych ostatnio wśród internautów - Social Media.
Na pierwszy rzut poszedł Facebook. Po wpisaniu hasła „Komar” pojawia się wśród wyników 96 stron. Oczywiście nie wszystkie dotyczą owadów – można spotkać stronę: drużynę koszykarską, producenta filmowego, osoby o nazwisku Komar a nawet Studenckie Koło Naukowe Komunikacji Marketingowej. Wśród stron poświęconych krwiopijcom napotykamy na obcojęzyczne strony, które ukazują moc jednoczenia wokół wspólnej sprawy.
Ciekawym dla nas szczególnie okazał się like page „Budu Tě píchat celou noc!:P:)- S láskou Tvůj komár!:D” z 96.568 lajkersami. Strona założona 5 czerwca 2010r.!!! To dopiero wynik godny podziwu. Ilość interakcji lakjersów jest równie duża – okazuje się, że wiele osób chce się podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat komarów.
Prym wśród polskich like page’y wiedzie strona „KOMARY – NIENAWIDZĘ!!!” z ponad 4,5 tysiąca lajkersami.
Zaintrygowani sprawdziliśmy jak wygląda sytuacja po wpisaniu słów “mosquito” i “moustique”. Otrzymaliśmy w sumie, wynik niebagatelny – ponad 600 stron. Stroną, która zajęła pierwsze miejsce w naszym rankingu jest „Un bon moustique est un moustique MORT !!” (tłum. Red. Dobry komar to martwy komar) z 426.761 lajkersami.
Powyższe badania objęły tylko fanpage, nie braliśmy pod uwagę grup, ani fikcyjnych profili.
Komar – niby taki nieciekawy owad, a jaką ma siłę jednoczenia?! Kto by pomyślał…
Co sprawia, że komarze strony są tak popularne?
Ich fanów łączą emocje – najważniejszy czynnik budowania społeczności, również, internetowych.
Miłego weekendu… z komarami.
„Zawsze możesz się go pozbyć”
27 Maj 2010 in Be - e | Tags: Demotywatory, Facebook, media społecznościowe, Play, social media | Dodaj komentarz
Kolejny kryzys w polskich social mediach – tym razem dotyka Play. Jest to marka, która nie raz musiała stawiać czoła sytuacjom kryzysowym, niejako można stwierdzić, że są one wpisane w strategię promocji. I tym razem, jak to w przypadku Play’a, wszystko rozbija się o reklamę.
Reklama stylizowana na demotywator pojawiła się w na łamach serwisu Demotywatory.pl. Na obrazku klatka z schroniska dla bezdomnych zwierząt z psami. W jednym boksie – obiekt w kolorach fioletowo – białym jednoznacznie kojarzący się z marką Play. Poniżej, jak to w demotywatorach konkluzja:
Wypróbuj Play za 1 zł
zawsze możesz się go pozbyć.
Serwis Demotywatory.pl cieszy się dużą oglądalnością. Jest bardzo ciekawym miejscem do wszelkich działań marketingowych. Społeczność witryny jest bardzo aktywna, wciąż powstają nowe wpisy, komentarze, dlatego działania w obszarze tej grupy mogą przynieść pozytywne skutki dla promocji marki. Zabawa słowem, skojarzeniami, kontrowersja to znaki przewodnie demotywatorów, to dzięki nim treści są atrakcyjne dla użytkowników. Tym razem jednak Play wywołał spore oburzenie. Jako kontrakcja powstała już grupa na Facebook’u – Odeślijmy Play do schroniska! – w ciągu zaledwie parunastu godzin uzbierała ponad 600 członków – wiele firm chciałoby mieć taki wynik. Jednak pojawia się pytanie – czy w tej sytuacji to sukces dla Play? Wśród komentarzy jakie pojawiają się po reklamie przeważają negatywne, można znaleźć takie: „Niestety te reklama będzie żyć w sieci jeszcze długo. A “psiarze” to taka mafia…”, „PLAY – wrażliwość nosorożca; chociaż to dla nosorożca byłaby obelga.” Czy Play chce się pozycjonować negatywnie? Raczej nie, dlatego zareagował szybko – reklama została ściągnięta z emisji, pojawiły się deklaracje pomocy organizacjom zajmującym się bezdomnymi zwierzętami. Jednak wiele osób nie wierzy w dobroczynność oraz przypadkowość treści demotywatora.
Czy Play zdaje sobie sprawę z potencjału Social Media?
Na pewno, dlatego taka reklama pojawiała się na Demotywatorach.
Czy zdaje sobie sprawę z siły Social Media?
To się okaże.
Demotywator można zobaczyć m.in na łamach serwisu Gazeta.pl
Social Impact i my
7 Maj 2010 in Be - e | Tags: kampania internetowa, media społecznościowe, Social Impact, socialmedia, trandseter | 2 uwag
6 maja odbyła się w Warszawie konferencja Social Impact. Trochę spóźnieni, dotarliśmy do Obiektu Odnalezionego. Na szczęście okazało się, że konferencja jeszcze się nie rozpoczęła…
Z pewną dozą nieśmiałości wkroczyliśmy do obiektu i na salę konferencyjną. Zaskoczyła nas mała ilość miejsc… postanowiliśmy udać się do innej sali, gdzie ku naszej uciesze podłączono również ekrany.
Konferencja przebiegała w sympatycznej atmosferze, co widoczne było na bieżąco w komentarzach na Blipie. Kraków reprezentowała grupa aż 4% uczestników – co zostało uwzględnione w prezentacji dotyczącej „Badań Internetu dla marketingu i biznesu”, poczuliśmy się wyróżnieni.
W prezentacji Dominika Batorskiego pt. „Liderzy opinii i zachowań: sieci społeczne w marketingu” zaciekawiło nas stwierdzenie „lepiej docierać do mniejszej ilości ludzi, którzy łącznie mają więcej znajomych niż do większej ilości którzy mają mało fanów”. Jest to dość intrygujące stwierdzenie, które uświadamia jak należy prowadzić działania w serwisach społecznościowych i na co, tak naprawdę powinniśmy zwracać uwagę.
Zgadzamy się w pełni z Michałem Celińskim, który stwierdził, że zarządzanie marką on-line to konieczność, nie moda. Ustalenie celów, jakie chcemy realizować w kampaniach – to podstawa do podjęcia działań oraz wyboru kanałów komunikacji, o czym klienci często zapominają, podążając za modą „wszyscy na Facebook’a”. Nie należy również zapominać o koordynacji, a w sytuacji kryzysowej nie unikać słowa „przepraszam”, które jest naprawdę ważne dla internautów.
Zaprezentowano również ciekawy case przeniesienia społeczności zgromadzonej w jednym serwisie na inny oraz zbadano uczestników konferencji, wybrano spośród nas trandsetterów. Z zainteresowaniem stwierdziliśmy, że należymy do grupy liderów opinii i zachowań, co wskazuje nas jako ciekawą grupę docelową działań w Social Media.
Tak w skrócie spędziliśmy kilka godzin w pochmurnej Warszawie i powróciliśmy do Krakowa.
Interaktywny PR na Kongresie Public Relation
27 Kwiecień 2010 in Be - e | Dodaj komentarz
W dniach 21-23 kwietnia w Rzeszowie odbyła się jedna z największych konferencji branży Public Relations w Polsce. NetCenter Solutions wystąpiła z prezentacją pt. „Interaktywny PR. Kto się boi Web 2.0?”
Marek Turaliński w swoim wystąpieniu mówił o obawach klientów agencji PR związanych z prowadzeniem dialogu z Internautami. Zwracał uwagę na wiarygodność przekazu informacji o marce w Internecie oraz ukazywał zalety działań interaktywnego PR.
Prezentacja została oceniona bardzo pozytywnie przez uczestników o czym świadczą m.in. takie komentarze: “Ci, którzy brali udział w tym panelu mówili, że najciekawszy był referat Marka Turalińskiego (NetCeNter Solution) na temat niewiary klientów firm PR w interaktywny internet.”
W trakcie konferencji podano również wyniki badań firm Chadwick Martin Bailey oraz iModerate, przeprowadzonych na terenie USA, w których stwierdzono, że strony Facebooka wzmacniają lojalność klientów wobec danej marki. Jest to dodatkowy argument aby przekonać klientów agencji PR do działań w serwisach społecznościowych.
Nie mniej ciekawe okazało się wystąpienie P. Katarzyny Prus-Malinowskiej z BZ WBK, która mówiła o blogach firmowych. Zgadzamy się ze stwierdzeniem, że era MassCommunication zamieniła się obecnie na erę MassCommunicators, a blogi prowadzić należy prowadzić porządnie i z odpowiednią starannością.
Na koniec przywołamy stwierdzenie Grzegorza Kiszluka: „gdyby wśród lekarzy panowało podobne niedogadanie pojęć jak w marketingu, gdyby każdy lekarz musiał konsultować z kolegą co uważają za wątrobę, to już dawno byśmy wszyscy poumierali.” Z drugiej strony, gdyby pojęcia te były dobrze zdefiniowane czy świat nie byłby nudniejszy?



